Stoję przed zakupem monitora i im więcej czytam tym jestem coraz głupszy. Odkładam zakup od roku i z przypływem wiedzy i doświadczenia moje wybory co chwilę się zmieniały. Od Della U cośtam, przez Eizo EV2455, NEC EA274WMi, CS240, CS270 i stanąłem na CX271. Byłem pewien zakupu, ale wczoraj poczytałem wątek o NEC-u EA274WMi i sam nie wiem co wybrać. Jestem studentem grafiki i fotografem, w sumie nie mam jeszcze jakiś ogromnych zleceń i bardzo wyszukanych klientów, wiec zakup CX przesądziła chęć mojego rozwoju i świadomość długodystansowego zakupu, który kiedyś zaprocentuje. Jednak czytając o ww. NEC-u bardzo zachęciła mnie rozdzielczość i całkiem dobre właściwości graficzne. Nigdy nie widziałem na oczy dobrego monitora UHD, a patrząc na starego imaca WQHD, czy porównując CX241 do CS270, to wyższa rozdzielczość była bardzo sympatyczna. Boję się tylko, że jak zobaczę UHD to będę żałował zakupu. Kolejny problem, to, że NEC wyjdzie mnie drożej, ponieważ po podliczeniu zniżek mi przysługujących CX271 kosztować mnie będzie niecałe 5000 + koszt wypożyczenia i1 display pro, a NEC to 4400 + 300 za oprogramowanie + 800 za kalibrator. Wiem, że rozwiązaniem mojego problemu jest NECPA322UHD, jednak moja studencka kieszeń jest trochę za płytka. Moi drodzy, pomóżcie mi rozwiązać mój problem.
Pozdrawiam
