
Od pewnego czasu, noszę się z wymianą mojego wysłużonego SX2262W na sprzęt, że tak powiem bardziej bezkompromisowy, bardziej "pro"

Pracuje głównie z fotografią, obecnie coraz więcej efektów moich prac leci pod druk w przeróżnych wydawnictwach, wiec w naturalny sposób pojawiło się u mnie poczucie, ze chce mieć pewność, by to co wypuszczam w świat, było w najlepszej możliwej jakości. Często przygotowuje fotograficzne reprodukcje, wiec kluczowym jest idealne odwzorowanie kolorów. Wstępnie zatem wybór padł na CG277, jednakże pojawiły sie w mojej głowie pytania, czy potrzebuje koniecznie tak wysokiego modelu, może jednak CX271 wystarczy? Podjęcie decyzji komplikuje mi jeszcze (teoretyczne póki co) pojawienie się CG248 z 4K, który na papierze wydaje się być idealnym rozwiązaniem...
Zatem moje pytanie brzmi: Brać w ciemno CG277, czy może CX271 wystarczy (posiadam kalibrator i1DisplayPRO), czy różnica między nimi jest warta tych 3,5K w ich cenie? czy może poczekać na CG248-4K (choć nie wiadomo jeszcze ile będzie kosztował, a mój budżet to max ~9K)