Zakup dobrej jakości ekranu nie jest przecież żadnym złem. Z dobrej jakości monitorem kupuje się niemal zawsze know-how. Nikt przecież nie poświęca czasu aby udzielać szerokiego wsparcia przed i posprzedażowego, w przypadku Samsungów czy AOC-ów za 300 zł. Siłą rzeczy więc, informacje o prawidłowej regulacji, kompozycji miejsca pracy, oświetleniu, masie niuansów są "w komplecie" z produktem średniej i wyższej klasy, a nie masowym. W tym kontekście, lepszej klasy monitor, rozwiązuje wiele problemów, w tym ergonomicznych, nawet jeśli w jakiejś części pośrednio.
Pomijam już fakt, że fajnie się gada i bagatelizuje problem jakości ekranu, jednocześnie pracując na monitorze za kilka czy kilkanaście tys zł.
