Moje odczucia po zakupie monitora NEC EA245wmi
: 08 czerwca 2017, 21:37 - czw
Zachęcony dobrymi komentarzami tego forum co do marki NEC, postanowiłem nabyć w końcu "prawdziwy" monitor a nie produkt monitoropodobny i zakupiłem w oficjalnej dystrybucji NEC EA245wmi.
Poprzednio przez 8 lat miałem monitor DELL 2209waf (22" 16:10 matryca IPS). Zawodowo i prywatnie mam styczność z różnej maści sprzętem wyświetlającym.
Wygląd:
Spodziewałem się, że nie będzie zbyt urodziwy bo widziałem go na zdjęciach ale w rzeczywistości w moich odczuciach okazał się jeszcze brzydszy (na zdjęciach jednak się lepiej prezentuje jak w realu). Taka bezramkowa decha z paskudną i od dawna niemodną okrągłą podstawką. Ja bez chwili wahania dodam, że mój stary Dell jest dużo ładniejszy. Dell wygląda drogo, profesjonalnie i estetycznie. NEC przy nim wygląda jak jakaś tania deska na okrągłej łapce. Ale wygląd to kwestia gustu - może się komuś podoba takie wzornictwo.
Ocena 5/10
Jakość wykonania:
Powiem krótko: wykonanie jest fatalne. Plastikowe krawędzie obudowy wokół matrycą są miękkie i bardzo nierówne, momentami no rogach są wręcz jakby pocharatane. Nie jest to wina jakichś uszkodzeń w transporcie (monitor był fabrycznie zapakowany i w dodatku bardzo solidnie, karton w idealnym stanie) tylko ewidentnie ich bardzo niska jakość wykonania. Tyla ścianka też jest bardzo miękka i poddaje się i wygina już przy lekkim nacisku. Monitor ma tak miękką, niestabilną budowę, że aż strach go podnosić czy przesuwać w obawie czy matryca nie pęknie itp. Ale najgorsza jest pozioma listwa przylegająca do dołu matrycy - ta z przyciskami. Jej konstrukcja i wykonanie to już jakieś kompletne nieporozumienie. Na środku wyraźnie ostaje od matrycy (bardziej jak po bokach) i jest tak miękka i słabo zamocowana (jest luźna), że prawie bez żadnego oporu można ją odginać na 1 cm od matrycy do przodu lub na dół. Domyślam się, że szpara między listwą a matrycą będzie zbierała cały kurz i brud z monitora. Podstawka już po wyjęciu z kartonu miała kilka obić na krawędziach ale plastik jest tak tandetny (i miękki), że udało mi się odzyskać jej profil przez pocieranie paznokciem. Powiem wprost: z tak fatalną jakością wykonania jeszcze się nie spotkałem, nawet w monitorach za 250 zł była ona dużo lepsza.
Ocena 2/10
Jakość obrazu:
Na tym polu miałem największe oczekiwania. W końcu to miał być "prawdziwy" monitor. Same kolory bardzo ładne. W porównaniu z poprzednim dellem są wyraźnie lepsze. Soczystość i głębokość kolorów, Ilość odcieni i ich jakość robi wrażenie. Na zdjęciach widać dużo więcej szczegółów i detali w ciemnych fragmentach. Kąty są dość dobre choć tylko niewiele lepsze jak w Dellu. Nie dotyczy to oczywiście koloru czarnego który już pod niewielkim kątem robi się srebrno-błękitny ale to już taka cecha matryc IPS. Kąty czarnego nieco mnie rozczarowały bo w Dellu było podobnie albo nawet nieco lepiej pod tym względem.
Czcionka jest bardzo wyraźna (na tym mi bardzo zależało). Mogę czytać bez poczucia zmęczenia czy pieczenia oczu.
Niestety teraz kilka wad obrazu:
- nierówne podświetlenie matrycy i słaba "czystość" bieli. Może nie ma tragedii ale jednak na białym tle widać ciemniejsze pola. Sama górna krawędź obrazu jest wyraźnie jaśniejsza - wygląda to tak jakby właśnie tam było ukryte źródło podświetlenia matrycy. Kilka cm. niżej matryca jest już ciemniejsza. Środek jest znów jaśniejszy ale prawa i lewa strona ekranu znów ciemnieje. Dolna krawędź matrycy jest już w ogóle dziwnie podświetlona bo da się zauważyć jakby fale jaśniej/ciemniej - jakby coś uciskało za mocno sam dół matrycy choć nic jej tam nie dotyka (dolna listwa odstaje od niej na co najmniej 1mm).
Jakość białego jest słaba. Odnoszę wrażenie jakby był on "brudny", miejscami szarawy a miejscami nawet łapie lekki zafarb w różnych odcieniach (czasem jakby zielony a czasem niebieski - zależy to od miejsca ekranu i kąta patrzenia) . Możliwe, że ma na to też wpływ właśnie nierówne podświetlenie.
Z kolei gdy mamy cały czarny ekran, to jest on równomiernie bardzo czarny z wyjątkiem prawego dolnego rogu który jest nieco jaśniejszy.
- ekran ma jakby satynową matową powłokę. Podobnie wyglądało to w Dellu i bardzo mnie to drażniło. Miałem nadzieję, że nowy monitor będzie miał bardziej "kryształową" powłokę - tak trochę chociaż w kierunku matryc błyszczących (nie matowych). Jest trochę lepiej ale chciałbym więcej. Tutaj ten mat jest jakby ciut za głęboki i np biały kolor trochę mieni się/skrzy. Odczucia są podobne do tych jakbyśmy patrzyli na śnieg w słoneczny zimowy dzień. Oczywiście nie w takim stopniu ale chciałbym, żebyście załapali o co chodzi.
- należę do tych osób, które zawsze widziały mrugające ekrany CRT 50Hz czy nawet 85Hz (monitor CRT). Dopiero pełne 100Hz dawało mi poczucie statycznego obrazu. Myślałem, że czasy mrugających ekranów dawno minęły ale analizując biały kolor NECA zauważyłem, że dostrzegam lekkie mruganie podświetlenia. Jest ona na tyle słabe, że właściwie nie przeszkadza ale jednak da się wyłapać.
Jakość obrazu 7/10
Wrażenia użytkowe:
Być może jeszcze nie rozgryzłem dobrze działania niektórych opcji menu monitora ale już wyłapałem dziwne ich zachowanie polegające na tym, że obraz raz ciemniał a raz się rozjaśniał. Oświetlenie otoczenia w tym czasie było stałe a ja się nie ruszałem (czujnik światła). Czasami zależało to od rodzaju wyświetlanych treści a czasami jakby tylko od kaprysu samego monitora. Powyłączałem wszystkie oszczędzacze energii w menu i problem zniknął.
Opcja reagowania na obecność użytkownika nie działa w słabym świetle. Wieczorem w półmroku monitor co chwilę się wyłączał pomimo, że siedziałem przed nim. Ostatecznie uznałem tę opcję za bezużyteczną bo nie będę przecież włączał jej i wyłączał za każdym razem w zależności od stopnia jasności otoczenia. Może przyda się tym, którzy pracują tylko w dzień.
Rozmieszczenie portów USB monitora jest bardzo nietrafione. Przyłapuję się na tym, że już wolę się schylić do swojego kompa niż wstawać całkiem z krzesła i sięgać za monitor. Bardzo szkoda, że USB nie zostały wyprowadzone aż do krawędzi bocznej monitora a kabel USB od kompa powinien być na dole monitora - tam gdzie pozostałe gniazda.
Inne: baaaaaardzo mi się podoba, że monitor nie brzęczy czy piszczy i w ogóle nie wydaje żadnych dźwięków (po wyłączeniu jego wewn.głośników które cicho szumią). W moim Dellu inwerter brzęczał w zależności od jasności ekranu a że kompa ma bardzo wyciszonego to drażniło mnie to zwłaszcza w nocnej ciszy.
Ogólnie uznałbym monitor za nawet niezły do typowego -ogólnego użytku ale gdyby kosztował góra 500-700 zł. Niestety jego cena w okolicach 1800-2000 zł powoduje, że oczekiwania proporcjonalnie rosną. Jestem niemile zaskoczony bardzo kiepską jakością samego wykonania co w takim przedziale cenowym wydaje się absolutnie niedopuszczalne. Dodając do tego problem podświetlenia matrycy i słaba jakość białego koloru to dochodzę do wniosku, że producent przesadził windując cenę tak wysoko.
Może zbyt dużo oczekiwałem od nowego monitora no ale w końcu byłem przekonany, że przez 8 lat od zakupu mojego Della jednak trochę się zmieniło na plus a przecież nowy NEC EA245wmi jest też z dużo wyższej półki cenowej niż kupiony kiedyś przeze mnie DELL. Chyba pozostaje mi poczekać na usprawnienie i rozwój technologii OLED.
Proszę potraktować moje odczucia jako odczucia amatora. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Po prostu poczułem chęć podzielenia się z wami swoją opinią -może się komuś przyda bo nie znalazłem nigdzie żadnego testu NECA EA245wmi.
Poprzednio przez 8 lat miałem monitor DELL 2209waf (22" 16:10 matryca IPS). Zawodowo i prywatnie mam styczność z różnej maści sprzętem wyświetlającym.
Wygląd:
Spodziewałem się, że nie będzie zbyt urodziwy bo widziałem go na zdjęciach ale w rzeczywistości w moich odczuciach okazał się jeszcze brzydszy (na zdjęciach jednak się lepiej prezentuje jak w realu). Taka bezramkowa decha z paskudną i od dawna niemodną okrągłą podstawką. Ja bez chwili wahania dodam, że mój stary Dell jest dużo ładniejszy. Dell wygląda drogo, profesjonalnie i estetycznie. NEC przy nim wygląda jak jakaś tania deska na okrągłej łapce. Ale wygląd to kwestia gustu - może się komuś podoba takie wzornictwo.
Ocena 5/10
Jakość wykonania:
Powiem krótko: wykonanie jest fatalne. Plastikowe krawędzie obudowy wokół matrycą są miękkie i bardzo nierówne, momentami no rogach są wręcz jakby pocharatane. Nie jest to wina jakichś uszkodzeń w transporcie (monitor był fabrycznie zapakowany i w dodatku bardzo solidnie, karton w idealnym stanie) tylko ewidentnie ich bardzo niska jakość wykonania. Tyla ścianka też jest bardzo miękka i poddaje się i wygina już przy lekkim nacisku. Monitor ma tak miękką, niestabilną budowę, że aż strach go podnosić czy przesuwać w obawie czy matryca nie pęknie itp. Ale najgorsza jest pozioma listwa przylegająca do dołu matrycy - ta z przyciskami. Jej konstrukcja i wykonanie to już jakieś kompletne nieporozumienie. Na środku wyraźnie ostaje od matrycy (bardziej jak po bokach) i jest tak miękka i słabo zamocowana (jest luźna), że prawie bez żadnego oporu można ją odginać na 1 cm od matrycy do przodu lub na dół. Domyślam się, że szpara między listwą a matrycą będzie zbierała cały kurz i brud z monitora. Podstawka już po wyjęciu z kartonu miała kilka obić na krawędziach ale plastik jest tak tandetny (i miękki), że udało mi się odzyskać jej profil przez pocieranie paznokciem. Powiem wprost: z tak fatalną jakością wykonania jeszcze się nie spotkałem, nawet w monitorach za 250 zł była ona dużo lepsza.
Ocena 2/10
Jakość obrazu:
Na tym polu miałem największe oczekiwania. W końcu to miał być "prawdziwy" monitor. Same kolory bardzo ładne. W porównaniu z poprzednim dellem są wyraźnie lepsze. Soczystość i głębokość kolorów, Ilość odcieni i ich jakość robi wrażenie. Na zdjęciach widać dużo więcej szczegółów i detali w ciemnych fragmentach. Kąty są dość dobre choć tylko niewiele lepsze jak w Dellu. Nie dotyczy to oczywiście koloru czarnego który już pod niewielkim kątem robi się srebrno-błękitny ale to już taka cecha matryc IPS. Kąty czarnego nieco mnie rozczarowały bo w Dellu było podobnie albo nawet nieco lepiej pod tym względem.
Czcionka jest bardzo wyraźna (na tym mi bardzo zależało). Mogę czytać bez poczucia zmęczenia czy pieczenia oczu.
Niestety teraz kilka wad obrazu:
- nierówne podświetlenie matrycy i słaba "czystość" bieli. Może nie ma tragedii ale jednak na białym tle widać ciemniejsze pola. Sama górna krawędź obrazu jest wyraźnie jaśniejsza - wygląda to tak jakby właśnie tam było ukryte źródło podświetlenia matrycy. Kilka cm. niżej matryca jest już ciemniejsza. Środek jest znów jaśniejszy ale prawa i lewa strona ekranu znów ciemnieje. Dolna krawędź matrycy jest już w ogóle dziwnie podświetlona bo da się zauważyć jakby fale jaśniej/ciemniej - jakby coś uciskało za mocno sam dół matrycy choć nic jej tam nie dotyka (dolna listwa odstaje od niej na co najmniej 1mm).
Jakość białego jest słaba. Odnoszę wrażenie jakby był on "brudny", miejscami szarawy a miejscami nawet łapie lekki zafarb w różnych odcieniach (czasem jakby zielony a czasem niebieski - zależy to od miejsca ekranu i kąta patrzenia) . Możliwe, że ma na to też wpływ właśnie nierówne podświetlenie.
Z kolei gdy mamy cały czarny ekran, to jest on równomiernie bardzo czarny z wyjątkiem prawego dolnego rogu który jest nieco jaśniejszy.
- ekran ma jakby satynową matową powłokę. Podobnie wyglądało to w Dellu i bardzo mnie to drażniło. Miałem nadzieję, że nowy monitor będzie miał bardziej "kryształową" powłokę - tak trochę chociaż w kierunku matryc błyszczących (nie matowych). Jest trochę lepiej ale chciałbym więcej. Tutaj ten mat jest jakby ciut za głęboki i np biały kolor trochę mieni się/skrzy. Odczucia są podobne do tych jakbyśmy patrzyli na śnieg w słoneczny zimowy dzień. Oczywiście nie w takim stopniu ale chciałbym, żebyście załapali o co chodzi.
- należę do tych osób, które zawsze widziały mrugające ekrany CRT 50Hz czy nawet 85Hz (monitor CRT). Dopiero pełne 100Hz dawało mi poczucie statycznego obrazu. Myślałem, że czasy mrugających ekranów dawno minęły ale analizując biały kolor NECA zauważyłem, że dostrzegam lekkie mruganie podświetlenia. Jest ona na tyle słabe, że właściwie nie przeszkadza ale jednak da się wyłapać.
Jakość obrazu 7/10
Wrażenia użytkowe:
Być może jeszcze nie rozgryzłem dobrze działania niektórych opcji menu monitora ale już wyłapałem dziwne ich zachowanie polegające na tym, że obraz raz ciemniał a raz się rozjaśniał. Oświetlenie otoczenia w tym czasie było stałe a ja się nie ruszałem (czujnik światła). Czasami zależało to od rodzaju wyświetlanych treści a czasami jakby tylko od kaprysu samego monitora. Powyłączałem wszystkie oszczędzacze energii w menu i problem zniknął.
Opcja reagowania na obecność użytkownika nie działa w słabym świetle. Wieczorem w półmroku monitor co chwilę się wyłączał pomimo, że siedziałem przed nim. Ostatecznie uznałem tę opcję za bezużyteczną bo nie będę przecież włączał jej i wyłączał za każdym razem w zależności od stopnia jasności otoczenia. Może przyda się tym, którzy pracują tylko w dzień.
Rozmieszczenie portów USB monitora jest bardzo nietrafione. Przyłapuję się na tym, że już wolę się schylić do swojego kompa niż wstawać całkiem z krzesła i sięgać za monitor. Bardzo szkoda, że USB nie zostały wyprowadzone aż do krawędzi bocznej monitora a kabel USB od kompa powinien być na dole monitora - tam gdzie pozostałe gniazda.
Inne: baaaaaardzo mi się podoba, że monitor nie brzęczy czy piszczy i w ogóle nie wydaje żadnych dźwięków (po wyłączeniu jego wewn.głośników które cicho szumią). W moim Dellu inwerter brzęczał w zależności od jasności ekranu a że kompa ma bardzo wyciszonego to drażniło mnie to zwłaszcza w nocnej ciszy.
Ogólnie uznałbym monitor za nawet niezły do typowego -ogólnego użytku ale gdyby kosztował góra 500-700 zł. Niestety jego cena w okolicach 1800-2000 zł powoduje, że oczekiwania proporcjonalnie rosną. Jestem niemile zaskoczony bardzo kiepską jakością samego wykonania co w takim przedziale cenowym wydaje się absolutnie niedopuszczalne. Dodając do tego problem podświetlenia matrycy i słaba jakość białego koloru to dochodzę do wniosku, że producent przesadził windując cenę tak wysoko.
Może zbyt dużo oczekiwałem od nowego monitora no ale w końcu byłem przekonany, że przez 8 lat od zakupu mojego Della jednak trochę się zmieniło na plus a przecież nowy NEC EA245wmi jest też z dużo wyższej półki cenowej niż kupiony kiedyś przeze mnie DELL. Chyba pozostaje mi poczekać na usprawnienie i rozwój technologii OLED.
Proszę potraktować moje odczucia jako odczucia amatora. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Po prostu poczułem chęć podzielenia się z wami swoją opinią -może się komuś przyda bo nie znalazłem nigdzie żadnego testu NECA EA245wmi.