Chciałem podłączyć do niego Pendrajw Samsung 64GB na USB-A (USB 3.1), stosowany bez żadnych problemów na komputerach stacjonarnych z Windows.
Zaopatrzyłem się w przejściówki USB-C (wtyczka) => USB-A (gniazdo).
W sumie wypróbowałem dwie przejściówki, jedną U-Green z 15cm kabelkiem i jedną Baseus (bez kabelka).
Problem polega na tym, że MacBook Air albo się nie łączy z pendrakiem albo się łączy i po ok. 30 sekundach zrywa połączenie, czyli mam realny dostęp do pendraka przez co najwyżej kilkanaście sekund. Dzieje się tak niezależnie od zastosowanej przejściówki.
A wybrałem przejściówki z ekstremalnie krótkim kabelkiem, aby zminimalizować wpływ jakości przewodu i jego ekranowania na połączenie.
Moja obecna teoria dotycząca zrywania połączenia przez USB-C/TB jest taka, że MacBook Air nie jest wstanie dostarczyć zasilania pendraka przez USB-C/TB o wystarczającym natężeniu prądu.
Dodam też, że sprawdzałem:
* na obu dostępnych portach USB-C/TB, to samo
* na całkowicie naładowanym laptopie, podłączonym na dodatek do ładowarki oryginalnej - bez wpływu.
* ładowanie laptopa i połączenie TB (USB-C) => DisplayPort działa prawidłowo (2560x1440, 60Hz, 10bit), a zatem porty są sprawne.
* pendrak sprawny, działa pod Windows, pod MacOS działa najwyżej kilkanaście sekund, sformatowany do exFAT.
Czy może ktoś spotkał się już z podobnym problemem i znalazł rozwiązanie?
Rozważam zakup przejściówki (ew. satcji dokującej) ale z własnym zasilaniem, aby zasilanie pendraka nie musiało iść z MacBooka, ale ponieważ są one raczej drogie i nie jestem zbyt pewny powodzenia przedsięwzięcia, chciałbym usłyszeć Wasze opinie.